W pozycjonowaniu liczą się linki, linki i jeszcze raz linki. Czy aby na pewno i tylko? Ruch generowany przez użytkowników na stronach internetowych to doskonały czynnik weryfikujący jakość linków. Czy wkrótce będzie miał bardzo istotne znaczenie przy pozycjonowaniu? Dlaczego pozycjonowanie stanie się trudniejsze i będzie miało więcej wspólnego z marketingiem?
Za 1,65 miliarda dolarów w akcjach Google kupiło największy na rynku serwis służący do publikacji materiałów video — YouTube.com. „Bańka internetowa, kolejna bańka. Te serwisy web2.0 są nic nie warte” — niektórzy pewnie są skłonni tak myśleć. Niekoniecznie mają rację. Dlaczego?
— Trzeba patrzeć na trendy web20 jak na normalny biznes — mówi Sebastian Kwiecień w rozmowie ze Sprawnym Marketingiem. Reklama kontekstowa tylko dla dużych serwisów, blogowanie jako forma szlifowania pisarstwa, finansowanie przez venture capital interesujacych projektów i efekt skali — o tym wszystkim wspomina autor bloga Web20.pl.
Za kilka dni w sieci Google AdSense dostępna będzie reklama video. Na początku reklamodawcy z USA, Kanady i Japonii będą mogli, poprzez system Google AdWords, umieszczać swoje reklamy video. Wyświetlane wstawki video na stronach zrzeszonych w AdSense nie będą się samoistnie uruchamiały, ale dopiero po wciśnięciu guziczka play.
Poprosiliśmy osoby, mające bezpośrednio lub pośrednio do czynienia z Web2.0 i blogami, o wyrażenie opinii w kwestiach: jak finansować web2.0 i blogi, jaka jest obecna sytuacja, czego można się spodziewać w przyszłość. Dotychczas wypowiedzieli się: Rafał Janik (iThink), Paweł Tkaczyk (MIDEA), Piotr Chmolowski (Wykop.pl) i Michał Makaruk (forum PiO). Aktualizacja: opinie Rafała Janika i Pawła Tkaczyka.
Krzysztof Urbanowicz, prezesa Mediapolis i dyrektor 5W Mignon-Media na Europę Wschodnią, autor bloga o mediach i internecie Media Cafe Polska, wskazuje, kto i gdzie dopiero zaczyna zarabiać na blogach, zdecydowanie twierdząc, że „w Polsce jest za wcześnie na blogowanie dla pieniędzy”. Wymienia siedem skutecznych, tradycyjnych modeli biznesowych.
Coraz więcej osób umieszcza reklamę kontekstową w swoich serwisach, pamiętając, żeby pod żadnym pozorem nie klikać (możliwość posądzenia o próbę wyłudzenie pieniędzy reklamodawców). W mózgu koduje się „nie klikać w AdSense u siebie”, co później przekłada się na inne miejsca w sieci. Mamy więc zjawisko klikofobii, które posłuży za pretekst do zastanowienia się nad szerszym zagadnieniem… jak zarabiać na Web2.0?
Mimo że, na forach internetowych najwięcej uwagi poświęca się pozycjonowaniu stron w naturalnych wynikach zwracanych przez wyszukiwarki, to zdecydowanie nie jest to dominującą forma reklamy. Badani przeprowadzone przez organizację SEMPO (Search Engine Marketing Professional Organization), zajmującą się analizowaniem rynku reklamy internetowej w wyszukiwarkach, pokazują, że największy udział ma reklama płatna w wynikach wyszukiwania.
Google tu, Google tam — wiem, to już staje się nudne. Być może jednak szykuje się mała rewolucja na rynku filmów video, za sprawą wyszukiwarki video.google.com. Co prawda trochę w odległej perspektywie (licząc według „zegara internetowego”), ale warto obserwować.