Search w Europie. Podsumowanie lutego
Co działo się w branży SEM w Europie w minionym miesiącu? Oto krótkie podsumowanie najważniejszych wydarzeń:
Rosną zyski Yandeksu. Największa rosyjska wyszukiwarka pochwaliła się 14% wzrostem dochodów, które wyniosły łącznie ok. 8,7 miliarda rubli (ok. 205 milionów euro).
Europejski Bing krócej przechowuje dane o wyszukiwaniach. Firma ugięła się pod żądaniami Komisji Europejskiej i skróciła okres przechowywania danych do 6 miesięcy (wcześniej 18 miesięcy).
Komisja Europejska zgodziła się na współpracę Yahoo i Microsoftu w obszarze wyszukiwarek, podobnie jak wcześniej zgodziły się na to władze USA. Komisja nie zgłosiła żadnych zastrzeżeń, więc umowa między firmami może wejść w życie bez zwłoki.
Ta sama Komisja Europejska zażądała od Google by firma z wyprzedzeniem ostrzegała mieszkańców o zamiarze fotografowania ulic na potrzeby Google Street View, a także by zdjęcia były kasowane po upływie 6 miesięcy.
Hiszpańscy wydawcy żądają udziału w zyskach Google związanych z publikacją treści redakcyjnych. Żądane kwoty jeszcze nie padły, ale mówi się, że będą wyższe niż w Niemczech, gdzie wydawcy wymienili kwotę 1,2 miliona euro rocznie.
Z badań Hitwise France wynika, że Google.fr jest najpopularniejszą witryną we Francji. Witrynie tej przypadło 10,4% wizyt – dla porównania Facebook odnotował wynik 6,8%, Windows Live Mail – 3,2%, a YouTube – 2,4%.
Trzy niewielkie firmy skarżą Google do Komisji Europejskiej o celowe zaniżanie pozycji konkurencyjnych witryn w wynikach wyszukiwania. 2 z owych trzech firm ma mocne związki z Microsoftem.
Mobilni użytkownicy w Wielkiej Brytanii używają Facebooka częściej niż Google. Udział Facebooka w łącznej liczbie odsłon na urządzeniach mobilnych wynosi 40%, a dla Google – 29%.
[na podstawie: Search Month European Edition, February 2010]
Nowszy news: Google zaprasza na „Szkolenie początkowe Google dla agencji”Starszy news: Bing rośnie w USA. A w Polsce?
Leave a comment