Mobilne Google znajduje towary i podaje stany magazynowe
Google wystartował dziś z nową funkcją swojej wyszukiwarki towarów. Dzięki współpracy z detalistami, każdy znaleziony przez internautę towar opatrzony jest informacją o stanach magazynowych w poszczególnych sklepach. Wyszukiwarka nie jest na razie dostępna w Polsce.
Typowy scenariusz użycia nowej funkcji wygląda następująco: jesteś w mieście, chcesz szybko kupić wybrany towar w fizycznie istniejącym sklepie („off-line”), szukasz go w mobilnej wyszukiwarce towarów. Snippet każdego zwróconego towaru jest opatrzony informacją, czy jest on „na stanie” w okolicznych sklepach („na stanie” symbolizuje niebieska kropka). Kliknięcie w link „in stock nearby” wyświetla listę okolicznych sklepów, wraz z odległością do każdego, numerem telefonu, ceną produktu i przybliżoną informacją o dostępności („in stock”, „limited availability”). Można też wyświetlić wskazówki nawigacyjne, by łatwiej dostać się do wybranego sklepu.
Wygląda to tak:

Po lewej, wyniki wyszukiwania dla wprowadzonego zapytania; po prawej – lista sklepów mających znaleziony produkt „na stanie”.
Początkowo Google zaprosił do współpracy 5 amerykańskich detalistów, głównie sieci sklepów z elektroniką użytkową i we współpracy z nimi testował nową funkcję. Teraz do współpracy zaproszone są wszystkie sklepy.
Przystąpienie sklepu do programu wymaga oczywiście dostarczania do Google danych w odpowiedniej formie, ale Google pomaga przystępującym w ich przygotowywaniu.
W USA funkcjonuje już kilka mobilnych wyszukiwarek towarów, największa to milo.com, znana właśnie z funkcji stanów magazynowych. W tej chwili Google podaje dane z 5 sieci sklepów, a milo.com z 49, jednak w miarę upływu czasu konkurencji coraz ciężej będzie dotrzymać kroku usłudze wbudowanej w najpopularniejszą w końcu wyszukiwarkę.
Nowa funkcja jest dostępna w iPhone’owym Safari, w telefonach z Palm WebOS-em i – oczywiście – z Androidem (i prawdopodobnie w każdej innej mobilnej przeglądarce opartej o silnik WebKit). Nie da się z niej natomiast skorzystać na pececie, ale to prawdopodobnie się zmieni.
Więcej informacji o wyszukiwarce towarów Google można usłyszeć i obejrzeć tutaj:

(o wyszukiwarce towarów zaczyna się około 19 minuty)
Starszy news: Google zaprasza na „Szkolenie początkowe Google dla agencji”
Fajna sprawa, szczególnie jak wyjdzie poza amerykański rynek. Pisałem już o tym rano na moim blogu http://blog.brzezinski.mobi
Mini rewolucja. Ciekawe czy będą za to odpowiedzialne skrypty sklepu czy odrębne integracje z Google.
Sprawdza się to, co pisał John Battelle w książce: "Szukaj: Czyli jak Google i konkurencja wywołali biznesową i kulturową rewolucję" :)