Buzzy widoczne także na Mapach stacjonarnych
Google Buzz to uruchomiona 10 tygodni temu platforma społecznościowa, łącząca w sobie lifestreaming (krótkie informacje dla znajomych pod hasłem „co u mnie”), dzielenie się znaleziskami/fajnymi linkami, czat i geolokalizację (buzzy wysłane z odpowiednio wyposażonych telefonów komórkowych opisywane są współrzędnymi geograficznymi wysyłającego, dzięki czemu buzza można przypisać na mapie do miejsca, z którego został wysłany). Szczególnie ciekawie Buzz zapowiadał się właśnie ze względu na komponent geolokalizacyjny – masowe wysyłanie geolokalizowanych buzzów pozwoliłoby stworzyć „żyjącą”, aktualizowaną w czasie rzeczywistym mapę miejsc (np. restauracji, barów, pubów, sal koncertowych). Czytający mogliby z niej łatwo ustalić „gorące” miejsca na mapie miasta, zorientować się w klienteli pubu, w którym jeszcze nie byli, a który chcieliby odwiedzić, czy uzyskać recenzje sushi w nowej japońskiej knajpie.
Do tej pory wszystkie te informacje (warstwę Buzza) można było zobaczyć tylko w Google Maps for Mobile, a więc na telefonie komórkowym. Od wczoraj buzzy widoczne są także na stacjonarnych komputerach. Uwaga techniczna: widoczne są tylko poprzez maps.google.com, niewidoczne poprzez mapy.google.pl.
Pojedynczy buzz na mapie wygląda tak…

…a po wejściu w szczegóły – tak:

Krok ten poszerza potencjalne grono odbiorców informacji z Buzza, choć niestety w niewielkim stopniu może przyczynić się do poprawy tego, co jest największą bolączką Google Buzz – nikłego zaangażowania użytkowników w zasilanie serwisu własnymi treściami. Zainteresowanie Buzzem w ciągu pierwszych dni po starcie (9 lutego) było naprawdę olbrzymie, jednak bardzo szybko spadło do niewielkich wartości. Zjawisko to jeszcze lepiej widoczne jest w Polsce, gdzie liczba użytkowników mających narzędzie do bycia aktywnym w Buzz (smartfona z Google Maps i GPS-em), jest nadal śladowa. Wystarczy spojrzeć na mapę, wycentrowałem ją na centrum Poznania:

Spośród trzech (!) zaznaczonych na mapie treści użytkowników, dwa pochodziły z Picasy, a tylko jeden z Buzza (mój testowy).
Nowszy news: 2 zmiany w GMaps, o których warto wiedzieć
Starszy news: Ile za agencje SEM? Hearst kupuje iCrossing za 375 mln dolarów!
Tagi: Google Buzz, Google Maps - Mapy Google, media społecznościowe - social media, usługi Google
Podobne posty:
- Czy Google Buzz jeszcze żyje?
- Google Buzz staje w szranki z Twitterem, Facebookiem, a nawet z Foursquare
- Google szuka w fanpejdżach Facebooka w real time
- Reklama lokalna — zagrożenie dla prasy i żółtych stron
- 2 zmiany w GMaps, o których warto wiedzieć
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- mapa centrum poznania
- poznań centrum mapa
- mapa poznania centrum
- poznań mapa google
- google maps poznań
- mapa poznań google
- mapa centrum poznan
- centrum poznania mapa
- poznan mapa google
- mapa poznania google