…to mój pierwszy wpis na „sprawnym”. Przez kilkanaście lat byłem „tradycyjnym” copywriterem. I tutaj właśnie jest mały problem. Byłem „tradycyjny” jeśli chodzi o używane media. Co się zaś tyczy samego warsztatu byłem wyjątkowo mało tradycyjny.
Od czasu nagród jakie zdobywałem (a jakże, zespołowo;) za 10,5 przylgnęła do mnie etykieta nieszablonowca. Tradycyjny copywriting tak naprawdę jest jednak mało kreatywny. Spektakularne pomysły na spoty TV to kropla w morzu (zarówno w morzu pracy copywritera, jak i zapotrzebowaniu na rynku – włącz telewizor i zobacz sama/sam).
Współcześnie tradycyjny copywriter to autor programów lojalnościowych, eventów, wyszukiwacz gadgetów. Robota mało kreatywna – raczej dla sumiennych rzemieślników niż – powiedzmy – pracujących bez z góry określonego schematu.
Tutaj powinien paść wniosek, że sumienni i odpowiedzialni nadają się i do tradycyjnego i do AdWords, a nieszablonowcy mają wyjątkowo wąskie zastosowanie. Otóż nie.
Naprawdę ciężka kreatywna praca zaczyna się przy AdWords.