Znaczenie budowania marki w wyszukiwarkach – komiks
Reklama telewizyjna nie pozostawia trwałego śladu w świadomości konsumentów, więc dany produkt może być mylony z jego substytutem. Sytuacja taka może mieć miejsce właśnie w wyszukiwarkach.
Wakacje na wyspie – komiks MaxROY.com
Nasz bohater komiksu nie jest specjalistą z geografii, lecz w codziennym życiu może mieć miejsce wiele takich nieporozumień. Oglądając reklamy środków na ból głowy, czekoladek, proszków do prania, jogurtów, telefonów komórkowych, płatków kukurydzianych, napojów, perfum, szamponów czy wspaniałych miejsc na wakacje, ludzie mogą być zdezorientowani: który produkt jest lepszy? Ludzie biorą sprawy w swoje ręce – szukają informacji w internecie. Mimo dobrze zaplanowanej kampanii telewizyjnej dany produkt, gdy nie zaistnieje w sieci, nie zostanie wybrany przez klienta.
Zasięg działania w internecie jest znacznie szerszy, niż „strzały na oślep”, które są charakterystyczną cechą reklamy telewizyjnej. Dzięki zastosowaniu call to action, na stronie internetowej można tak pokierować krokami klienta, żeby znalazł nie to, czego szuka, ale żeby to, co znalazł było tym, czym chcemy, by szukał.To, co sami znajdziemy w internecie jest dla nas znacznie bliższe, niż to, co inni nam pokazują w telewizji.
Wniosek: Budowanie wizerunku marki w wyszukiwarkach jest koniecznością.
Już za tydzień kolejna część naszego komiksu.
Komiks MaxROY.com stworzony przez MaxROY.com na licencji Creative Commons Attribution-No Derivative Works 3.0 Poland License. Jeśli chcesz umieścić komiks na swojej stronie, pamiętaj o dołączeniu linka do MaxROY.com/blog/.
Nowszy artykuł: Buyology — marketing bez logo?Starszy artykuł: Nowy mechanizm Page Rank Sculpting



Napewno na blogu maxroy chcecie ta kreskowke opublikowac? ;-)
Kto to reżyserował ;) ?
Dlaczego ten ludek jest taki mało rozgarnięty,że nie potrafi zapamiętać jednego wyrazu i nie potrafi skorzystać z wyszukiwarki?
Czekam na kolejne odcinki przygód Max’a. :)
Jak na marketing wirusowy, za mało w tym finzeji ;)
@Tomek:
Ludek jest rozgarnięty tak jak my wszyscy, nie zapamiętuje dokładnie tego,o co widzi w telewizji. Z wyszukiwarki korzysta po to, aby sobie przypomnieć.
Polecam wszystkim zrobić następujący test — spróbować zapamiętać leki na bół głowy podczas standardowej przerwy reklamowej w prime time i później spróbować te leki znaleźć w wyszukiwarkach. Zobaczcie np. to:
http://forum.sprawnymarketing.pl/buzz-marketing-szeptany/spectab-swietne-ale-zabraklo-sem-468/
Odnośnie budowania marki, to…
Ja nie jestem stałym czytelnikiem tego bloga, ale czasem tu zaglądam, aby coś poczytać, przejrzeć i nigdy nie potrafię zapamiętać domeny tego bloga.
Pamiętam, że marketing, ale nie pamiętam jaki i tak wpisuję efektowny, efektywny, skuteczny, działający itd.
Ale od jakiegoś czasu już tego nie robię. Wpisuję w Google: „Cezary Lech marketing” i mi wyskakuje ta strona.
Nie wiem, czy inni mają podobnie. U mnie akurat marka „Sprawny Marketing” zapamiętuje się gorzej… Ale jest to z plusem dla marki Cezarego Lecha, który nie jest jedynym redaktorem tego bloga.
@Mateusz,
Dzięki za ciepłe słowa w moim kierunku i kilka gorzkich w kwestii marki Sprawnego Marketingu.
P.S.
Na szybko sprawdziłem w analytics i conjamniej od Maja 09 nie było wejścia z frazy “Cezary Lech marketing” – rzadko zaglądasz ;)
Zaglądam 1-2 razy w miesiącu, albo jak dostanę maila, tak jak teraz w odpowiedzi w komentarzach.
Poza tym jak wczoraj wchodziłem, to też tak wpisywałem. Jest możliwość żeby nie zliczało ?
Polecam Kanał RSS lub dodanie maila w prawym górnym rogu [artykuł na maila…] – Dostaniesz wówczas info o każdym nowym artykule.
Jutro sprawdzimy co się dzieje z Analytics…