Google szuka w fanpejdżach Facebooka w czasie rzeczywistym

Googlowy real-time search wzbogacił się dziś o kolejne źródło informacji: fanpejdże Facebooka. Podpisanie umowy w tej sprawie zostało ogłoszone jeszcze w grudniu, a teraz funkcja ta została wdrożona. Google powiadomił o tym przez Twittera.
Zajrzyj do szczegółowego przewodnika po googlowym wyszukiwaniu real-time żeby zrozumieć jak Google Real Time Search działa, gdzie można go znaleźć i jak go używać. Pełna lista źródeł przeszukiwanych źródeł wiadomości wygląda teraz tak:
- tweety z Twittera,
- linki z Google News,
- linki z Google Blog Search,
- nowopowstałe witryny,
- świeżo zaktualizowane witryny,
- update’y z FriendFeeda,
- update’y z Jaiku,
- update’y z Identi.ca,
- update’y z TwitArmy,
- wiadomości z Google Buzz,
- update’y z MySpace,
- update’y z fanpejdży Facebooka.
Wszystkie źródła, poza trzema ostatnimi, zasilały Real Time Search już w chwili jego uruchomienia, w grudniu 2009. Update’y z MySpace zostały dodane w lutym, podobnie jak wiadomości z Buzza. W tekście How To Search Google Buzz szczegółowo informujemy jak użyć RTS do szukania wyłącznie w tweetach i buzzach.
Co do Facebooka, warto podkreślić, że wyszukiwarka real-time przeszukuje wyłącznie fanpejdże, dokładniej – treści publikowane przez ich właścicieli – takie jak linki, nowe statusy, zdjęcia, filmiki. Komentarze publikowane na nich przez osoby trzecie nie są brane pod uwagę. Nie są brane pod uwagę także prywatne strony. W artykule Google & Bing’s Unequal Facebook Status Update Deals wyjaśniamy szczegóły tej kwestii (m.in. to, że do Binga trafiają także informacje od prywatnych użytkowników).
Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda treść z Facebooka w RTS-ie, kliknij tutaj. Teraz możesz zobaczyć wyniki real-time zawężone wyłącznie do Facebooka.

Teraz możesz wpisać to, czego szukasz:

Jak widzisz, pierwszy update pochodzi z fanpejdżu Global Laughter Network:

To dobry moment dla search-marketingowców i marketingowców w ogóle, by raz jeszcze przemysleć jak zacząć wykorzystywać Facebooka, jeśli do tej pory tego nie zrobili. Treści z Facebooka, z biegiem czasu, stają się coraz lepiej widoczne w wyszukiwarkach. Ruch Google’a czyni posiadanie fanpejdżu jeszcze ważniejszym. Jeśli nie posiadasz swojego, tracisz szansę bycia znalezionym w kolejnym miejscu, w wynikach real-time searchu.
Skoro mowa o fanpejdżach: zapraszamy do „zafanowania” Search Engine Landu [serwisu, z którego pochodzi ten artykuł - przyp. tłum.], a także mojej strony [autora tego artykułu - przyp. tłum.].
PS. Przyglądam się uważnie wynikom z real-time’u, od chwili ich startu. Jak dotąd, nie widziałem żadnego wyniku pochodzącego z Facebooka w realtime’owym boksie w zwykłych SERP-ach, który możesz zobaczyć poniżej:
![zapytanie [public schools] wydane w zwykłym Google i widoczny na nich boks z wynikiem real-time. Wynik pochodzi z Twittera](http://www.sprawnymarketing.pl/wp-content/uploads/2010/02/4.jpg)
Po kolejnych 10 minutach, wciąż żadnych wyników z Facebooka. Ale jeśli klikniesz link powyżej boksa z real-timem, zorientujesz się, że pełne wyniki zawierają dane z tego serwisu:
![zapytanie [public schools] wydane w wyszukiwarce real-time. Na liście widoczne wyniki z Facebooka](http://www.sprawnymarketing.pl/wp-content/uploads/2010/02/5.jpg)
Jestem pewien, że widoczność wyników z Facebooka poprawi się z biegiem czasu. Np. pomimo opublikowania tego artykułu na naszym fanpejdżu:

…wciąż nie można go odnaleźć w wynikach RTS:
![wyniki wyszukiwania real-time na frazę [site:facebook.com facebook google]. Rezultat: brak naszego artykułu](http://www.sprawnymarketing.pl/wp-content/uploads/2010/02/7.jpg)
Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.
Nowszy artykuł: Google Caffeine dostępne dopiero za kilka miesięcyStarszy artykuł: Czy to Microsoft stoi za problemami Google z Komisją Europejską?
Leave a comment