Powody spadku ruchu z wyszukiwarek (inne niż filtr/ban)
Zazwyczaj po zauważeniu znacznego spadku w pozycjach albo wyindeksowania strony, w pierwszej chwili na myśl przychodzi odpowiednio filtr lub ban. Dopiero po szczegółowym sprawdzeniu przyczyny tych zmian może się okazać, że to np. wynik błędu lub zmiany w algorytmie. W jakich przypadkach mamy zatem do czynienia z innymi powodami spadku ruchu z wyszukiwarki niż kara za naruszenie jej wskazówek jakościowych?
Czy to filtr?
Nałożenie filtra na stronę skutkuje poważnym spadkiem ruchu generowanego z Google, a zmiana ta widoczna jest dosłownie z dnia na dzień. Strona jest wtedy nadal zaindeksowana, jednak znalezienie jej przez wyszukiwarkę po wpisaniu nawet mało konkurencyjnych zapytań (w tym również fragmentów tekstów na stronie), okazuje się nie być łatwym zadaniem. W zależności od rodzaju filtra, jest to zazwyczaj spadek o kilkadziesiąt, a nawet kilkaset pozycji. To jednak nie jedyny powód tej niepokojącej zmiany. Innymi powodami mogą być:
- zbyt słabe backlinki
W celu utrzymania stabilności w pozycjach, niezbędna jest wystarczająca ilość linków odpowiedniej jakości. Jeśli jest ona zbyt mała, może to doprowadzić do znacznych wahań w pozycjach, w szczególności w przypadku stron o konkurencyjnej tematyce. W takim przypadku rozwiązaniem problemu jest zadbanie o wybór lepszych źródeł linków. Jeśli strona jest nowa, potrzebuje trochę czasu na stabilizację, więc również w jej przypadku można zauważać znaczne spadki i wzrosty w pozycjach. - zduplikowane linki
Wyobraźmy sobie sytuację, w której na stronie zabłąkał się link prowadzący do adresu w formacie domena.pl/index.php i ze względu na brak odpowiednich przekierowań, strona główna jest dostępna pod 2 adresami:
1 – domena.pl
2 – domena.pl/index.php
Do drugiego adresu prowadzi zaledwie kilka linków, a pierwszy jest pozycjonowany i zajmuje wysokie pozycje w wyszukiwarkach. Nawet jeśli przez kilka miesięcy bądź nawet lat Google nie widzi w tym problemu, w pewnym momencie może zdecydować, że wyświetli błędny adres do strony głównej. W związku z ilością linków prowadzących do adresu domena.pl/index.php, nie mamy szans na utrzymanie pozycji. Objawem takiej sytuacji jest spadek pozycji tylko na frazy, na które pozycjonowana jest strona główna. Pozostałe pozostają bez zmian. Aby strona wróciła na stare pozycje, wystarczy usunięcie nieprawidłowego linka ze strony i jego przekierowanie (301) na prawidłowy adres. Efekt może być widoczny nawet po kilku dniach. - dopisanie ukrytych linków
Włamy na serwer lub wykorzystywanie błędów w popularnych skryptach są często wykorzystywane właśnie w celu dopisania na stronie ukrytych linków. Mogą one być widoczne dopiero po sprawdzeniu kodu strony albo – w przypadku cloakingu – kopii tekstowej Google. Wyszukiwarka ta potrafi reagować na takie sytuacje wyjątkowo szybko, nawet tuż po zaindeksowaniu takiej kopii. Na szczęście przywrócenie starych wyników może również odbyć się w ekspresowym tempie. Wystarczy usunięcie tych linków i wysłanie wniosku o ponowne rozpatrzenie strony, a przywrócenie starych pozycji może być widoczne nawet następnego dnia. - wykrycie wirusa na stronie
Spadek pozycji może zostać spowodowany wykryciem wirusów na stronie i w takim przypadku w wynikach wyszukiwania przy danej stronie pojawia się informacjaTa witryna może wyrządzić szkody na Twoim komputerze.
Szczegółowe informacje na ten temat, w tym również instrukcje dotyczące zgłaszania prośby o ocenę witryny, znajdują się w pomocy Google.
- zmiany w algorytmie
Może się okazać, że spadki w pozycjach są spowodowane zmianami w algorytmie, np. głośnym ostatnio MayDay update. W takim przypadku jedyne co można zrobić to obserwować i analizować większą ilość stron, a następnie nanosić zmiany w działaniach zarówno on-site, jak i off-site, które mają na celu dostosowanie się do nowego algorytmu.
Czy to ban?
Rozpoznanie bana jest łatwiejsze niż w przypadku filtra. Wystarczy wpisanie w Google komendy site:domena.pl, jednak nawet od tej reguły zdarzają się wyjątki. Pewność co do zbanowania strony da nam jedynie informacja o tym widoczna po zalogowaniu się do Narzędzi dla webmasterów, chociaż ta nie wyświetla się za każdym razem. Oto kilka przypadków, w których zmniejszenie lub wyzerowanie ilości podstron nie oznacza bana:
- wpisanie błędnego zapytania do Google
Jeśli strona zaindeksowana jest bez przedrostka „www”, a w zapytaniu on występuje, nie uzyskamy prawidłowych wyników, ponieważ żadna z podstron nie będzie mu odpowiadała. Innym przypadkiem jest wpisanie spacji po dwukropku. - nowa strona i różne DC
Zmiany w ilości zaindeksowanych podstron mogą wynikać z łączenia się z innymi DC, a największe różnice związane z tym występują w przypadku nowych stron. Może się zdarzyć, że kolejnego dnia po zaindeksowaniu takiej strony, site znowu pokazuje 0. - blokada dostępu dla robotów
Zdarza się, że dla niektórych podstron wymagany jest metatag noindex lub blokada w robots.txt. Modyfikacje plików zawierających te zapisy, zwłaszcza przez mało doświadczonych programistów, narażają serwis na błędy i przypadkową blokadę dostępu robotów do plików, które powinny być indeksowane. Dlatego też kiedy podstrony serwisu zaczynają znikać z indeksu, w pierwszej kolejności należy sprawdzić metatagi, plik robots.txt, nagłówki (Firebug pokazuje nagłówki po wybraniu zakładki „Sieć” tak jak to widać na poniższym obrazku) i widok strony dla Googlebota (w Narzędziach dla webmasterów można to sprawdzić w zakładce Laboratorium → Pobierz jako Googlebot).

- długi okres niedostępności strony
Problemy z serwerem, o ile są długotrwałe, mogą skutkować spadkiem ilości zaindeksowanych podstron. W skrajnych przypadkach nawet kilka dni może wystarczyć do tego, aby ze strony np. z kilkudziesięcioma podstronami, w indeksie została tylko strona główna. Nie jest to jednak regułą i często w indeksie można znaleźć domeny, które wygasły nawet kilka miesięcy wcześniej.
Podsumowanie
Podsumowując, w przypadku obaw o filtra należy w pierwszej kolejności sprawdzić:
- czy strona ma wystarczająco dużo backlinków do utrzymania stabilnych pozycji;
- czy na stronie nie występuje problem dostępności tej samej zawartości pod różnymi adresami, w szczególności jeśli chodzi o stronę główną;
- czy kopia tekstowa Google nie zawiera ukrytych linków;
- czy strona nie została zawirusowana;
- czy spadek nie jest wynikiem zmian w algorytmie.
Mając obawy o zbanowanie strony, należy upewnić się:
- czy zapytanie w Google jest prawidłowe, tzn. nie ma spacji po dwukropku i nie zawiera ona „www” gdy strona jest zaindeksowana w formacie bez tego przedrostka;
- czy brak strony w wynikach wyszukiwania nie wynika z połączenia z DC, na którym nie ma jeszcze danych na jej temat;
- czy robotom nie został zablokowany dostęp do strony;
- czy strona nie została wyindeksowana w wyniku długiego braku jej dostępności.
Jeśli żaden z tych powodów nie pasuje do danej sytuacji, należy sprawdzić, czy strona jest na pewno zgodna ze wskazówkami dla webmasterów.
Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.
Nowszy artykuł: Personalizacja wyników wyszukiwania cz. I
Starszy artykuł: Komentowanie na blogach jako forma link buildingu: praktyczny przewodnik
Podobne posty:
- Linki do naszej strony – czy nofollow jest coś warte ?
- Kolejny sposób na PageRank sculpting
- Linki witryn – podsumowanie informacji
- Zanim wystartujesz z serwisem – Ostateczne poprawki pod kątem SEO
- Kiedy nie bać się o kanibalizację słów kluczowych?
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- sprawny marketing filtr
- spadek strony w wyszukiwarce
- wyindeksowanie podstrony przyczyna
- powody zbanowania strony
- spadek strony głównej
- spadek po 301
- seopilot rossia
- seo przekierowanie ukryte
- przekierowanie usunięcie katalogu z linku
- przekierowanie ukryte a pozycjonowanie