SprawnyMarketing.pl - Skuteczny i ekonomiczny marketing internetowy

Misją serwisu jest tworzenie społeczności wokół idei sprawnego marketingu internetowego. Dzielimy się wiedzą, szkolimy, udostępniamy narzędzia.

        


Mity SEO – część 2

 | Autor: | mail




Mity SEO - część 2W pierwszej części artykułu o mitach SEO pisałam o użyciu nofollow w celu manipulowania przepływem PR, o zasadzie pierwszego linka i porównaniu wartości linków graficznych względem tekstowych. Tym razem jeden z mitów będzie nawiązywał do omawianego już tematu, a mianowicie do jednej z metod na PR sculpting. Zacznijmy jednak od mniej technicznych zagadnień.

Mit #4 – Pozycjonowanie to oszukiwanie wyszukiwarek.

Wielokrotnie na forach dla webmasterów czytałam posty na temat tego, że pozycjonowanie to spam albo oszukiwanie wyszukiwarek. Stwierdzenia takie padają jednak od osób, które nie zagłębiały się wcześniej w ten temat i usłyszały jedynie, że każda z technik wpływania na pozycję w wyszukiwarkach jest nieetyczna, a nawet nielegalna. Nie poznały one jednak oficjalnego stanowiska Google w tej sprawie.

Zdaniem Google

W jednym z artykułów pomocy Google czytamy:

SEO to skrót angielskiej nazwy „search engine optimizer”, czyli optymalizator witryn internetowych pod kątem wyszukiwarek. Decyzja o zatrudnieniu SEO to poważny krok, dzięki któremu możesz potencjalnie ulepszyć swoją witrynę i oszczędzić czas.

Fragment odpowiedzi Guglarza w jednym z wywiadów potwierdza powyższe stwierdzenie:

Jeżeli doradca SEO poprawia pobieralność strony, udostępnia nową, oryginalną treść dla botów wyszukiwarek i podwyższa widoczność witryny, nie wychodząc poza nasze porady dla webmasterów, nie widzę powodu, dla którego Google mogłoby patrzeć na to negatywnie.

Ponieważ jednak pozycjonowanie to nie tylko SEO (optymalizacja), ale także zdobywanie linków, poznajmy zdanie Matta Cuttsa, który radzi, jak zdobywać linki za pomocą tzw. link baiting:
YouTube Preview Image

There’s a plenty of White-Hat ways to make really interesting Linkbait, because Linkbaiting is just something that people want to link to. So, an example can be resource, open source software, a good service, something that’s got a gimmick or a hook that people really like. So they share it with their friends.

Moim zdaniem

Co prawda głównym zaleceniem Google jest tworzenie wartościowej treści i zachęcanie internautów do tego, aby sami do niej linkowali, jednak powyższe cytaty potwierdzają, że poprawna optymalizacja i zdobywanie linków samo w sobie nie jest postrzegane negatywnie.

W poradniku Google znajdziemy nawet wskazówki co do tego, jak tworzyć anchory linków (dział „Pisanie lepszych tekstów odnośników”), aby były przyjazne dla użytkowników i wyszukiwarek.

Wnioski

Mit obalony

Pozycjonowanie to NIE oszukiwanie wyszukiwarek. Można wręcz powiedzieć, że są to działania, pomagające wyszukiwarkom w prawidłowym dostępie do strony i powiązaniu jej z odpowiednią tematyką i słowami kluczowymi. Każde narzędzie można jednak zastosować do różnych celów i tak jest również w przypadku pozycjonowania. Głównym celem jest tutaj poprawa widoczności strony w wyszukiwarkach, a od tego, z jakich dokładnie metod się skorzysta i w jakim stopniu nagnie się wskazówki wyszukiwarek, zależy efekt końcowy.

Mit #5 – Nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji w rankingu Google.

Niektóre firmy w swojej ofercie posiadają gwarancję pozycji w wynikach organicznych, dodając nawet, że mają podpisaną umowę z Google.

Zdaniem Google

Artykuł pomocy Google zawiera następującą informację:

Wystrzegaj się SEO, którzy twierdzą, że gwarantują pozycję w rankingach, mają ,,specjalne układy z Google” lub reklamują „priorytetowe zgłaszanie” witryn do Google. Nie ma żadnego priorytetowego trybu zgłaszania do Google.

Moim zdaniem

Pozycje w wyszukiwarkach są zależne od zbyt wielu czynników zewnętrznych, m.in. od działań konkurencji (inni też pozycjonują swoje strony) i zmian w algorytmie. Dlatego też dojście do np. 1-szej pozycji nie oznacza, że już na zawsze się na niej pozostanie. Pozycjonowanie to proces ciągły, który powinien być prowadzony przez cały okres istnienia strony, najlepiej rozpoczynając go jeszcze przed jej pierwszą publikacją online.

Wnioski

Mit potwierdzont

Nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji w rankingu Google w przypadku, gdy mówimy o wynikach organicznych.

Mit #6 – Google traktuje linki z # i bez niego jak link do tej samej podstrony.

Zdaniem Randa Fishkina

W zeszłym roku, po ogłoszeniu przez Matta Cuttsa zmian w traktowaniu nofollow, Rand Fishkin zaproponował metodę PR sculpting. Polegała ona na scaleniu kilku dokumentów w sposób widoczny poniżej, a następnie linkowanie do zakotwiczonych na niej linków kierujących do wybranych sekcji, np. informacji o stronie lub formularza kontaktowego. Google w takim przypadku indeksuje tylko adres bez znaku # i miało potraktować poniższe linki jak tylko 1 link, dzięki czemu PR miał zostać przekazany tylko 1 linkowi zamiast 6.

PR sculpting wg Randa Fishkina

Moim zdaniem

Gdyby Google traktowało te linki tak jakby kierowały do tej samej podstrony, to według zasady pierwszego linka w przypadku kilku linków tekstowych wyszukiwarka powinna zliczyć anchor tylko pierwszego z nich. Wyniki testów pokazały jednak, że tak nie jest. Bez względu na ilość linków do tej samej podstrony, Google zlicza anchory każdego z nich, nawet jeśli pierwszy jest standardowym linkiem kierującym do podstrony, a kilka pozostałych zawiera znak #.

Wnioski

Mit prawdopodobny

Nie ma pewności co do tego, czy pod każdym względem linki ze znakiem # i bez niego są przez Google traktowane tak, jakby prowadziły do tego adresu. Skoro stosowanie takich linków pozwala ominąć zasadę first link counts, być może znajdą się inne przypadki, w których Google widzi różnicę w tych linkach.

Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.

Marta Gryszko
Związana z branżą SEO od 2005 r. Autorka SEO bloga, od czerwca 2010 r. redaktorka serwisu SprawnyMarketing.pl. Obecnie współprowadzi firmę INFEO.



Nowszy artykuł:
Starszy artykuł:

Tagi: ,

Podobne posty:

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • mity seo linki zewnętrzne
  • artykuł na wartościowej stronie
  • zdobywanie linków z wikipedii
  • zdobywanie linków w wikipedii
  • www 2 seo
  • seo 2
  • mity!
  • mity pozycjonowania
  • Matt Cutts zdobyć link
  • jak zdobyć linki do swojej strony z wikipedii seo


2 Trackbacków/Pingbacków

  1. SEM’sacyjne Wakacje | SEM'sacyjne wiadomości | 03-08-2010
  2. Mity SEO | 13-09-2011

10 Komentarzy

  1. Mit nr 6, właśnie skończyłem czytać post na SEOmozie, gratulacje. Chciałem sprawdzić jak to u mnie wygląda, ale obecnie pod ani jednym anchorem strona docelowa nie jest zaindeksowana, co się stało?

    • Tak się zdarza tuż po zaindeksowaniu strony, tzn. wyniki mogą być widoczne z opóźnieniem. W moim przypadku na wyniki niektórych testów czekałam kilka dni, a innych – kilka minut ;-)

      ps. W komentarzach do seomoza znajduje się link do podobnego artykułu z marca http://www.seomoz.org/blog/using-anchor-links-to-… tyle że tam wyniki delikatnie się różniły i w przypadku pierwszego zwykłego linka, a drugiego zahashowanego, Google ignorował pierwszy link, a zliczał kolejne.

  2. Artur Strzelecki

    Tak rozumiem, ale ja mialem Twoj test na mysli, jego wniki sa wyindeksowane

    • Faktycznie w tej chwili podstrona nie pokazuje się na żaden z anchorów. Sprawdziłam inne strony, na których powtórzyłam ten test i na części z nich widać to samo, a na części wszystko jest po staremu, czyli strona wyświetla się dla kilku anchorów. Być może to chwilowe.

  3. Tomek

    Odnośnie "Nikt nie może zagwarantować pierwszej pozycji w rankingu Google." – jest to realne, mam zrealizowane projekty SEO, gdzie płatność jest dopiero po osiagnięciu top1 i na takiej samej pozycji bazuje też opłata miesięczna.

    Gwarancji jednak nie daje, bazuje raczej na skuteczności, jeśli w 98% osiągam założony cel, to gwarancji nie dam ale statystycznie dla większości klientów jest to możliwe. Zdażają się jednak sytuacje, gdy zatrzymuje się na pozycji 2 i mijaja miesiące i nic…

    W google.com często top1 to kwestia kilku dodatkowych miesięcy, ale różnica jest ogromna, tego chyba nie trzeba wyjaśniać :)

  4. Lubie czytać Toje wpisy Lexy. Są maksymaknie treściwe.

  5. Google może zagwarantować pierwszą pozycję w rankingu -> kwestia ceny ;D

  6. Marek

    Odnośnie mitu #4. Jaka część pracy pozycjonera to poprawianie jakości strony (właściwa struktura, wartościowa treść, itp.), a jaka to zdobywanie tysięcy nienaturalnych linków, zaśmiecanie internetu bezwartościowymi artykułami służącymi tylko po to, żeby umieścić w nich linki, tworzenie kopii wikipedii, rejestrowanie się w katalogach, do których nigdy nie zagląda żaden człowiek, tylko po to, żeby zdobyć link? I mówisz, że to nie jest oszukiwanie? Byle jaka strona posiadająca tysiące linków pozyskanych przez pozycjonera w powyższy sposób będzie w wynikach wyszukiwania wyżej, niż bardzo wartościowa strona linkowana jedynie w sposób naturalny. Niestety.

  7. Marek ma rację. Optymalizacja (nawet na bardzo wysokim poziomie) może być wykonana zgodnie z regułami Google. Da się zastosować różne drobne tricki, które pomogą zwiększyć widoczność w Google (np. zwijane bloki tekstu). Zatem da się robić strony przyjazne dla userów, zgodne z zasadami G i do tego skuteczne. Jednak z linkami sprawa wygląda inaczej.
    Matt mówi o zdobywaniu linków m.in. dzięki wartościowej treści. I tak między innymi powinniśmy zdobywać odnośniki. A co z resztą technik? Moim zdaniem, część można uznać za etyczne, a część za spamerskie. Za etyczne uważam m.in. linkowanie własnych serwisów, wymianę linkami ze znajomymi, tworzenie porządnego jakościowo zaplecza. Porządne zaplecze to takie, którego normalny user nie rozpozna – czyli wejdzie, poczyta, może nawet zostawi komentarz. Takie zaplecze trochę kosztuje, ale jest bardzo skuteczne i trwałe. I stabilne (praktycznie nie zauważyłem Pandy, ani żadnych misiów koala). Śliskie metody to np. kupowanie linków, czy SWLe. A spamowanie to m.in. zaplecze tworzone z użyciem mikserów, używanie softu typu „x-wiecie co”, duplikowanie i kradzież treści. Da się etycznie pozycjonować, ale większość osób odrzuca myśl o konieczności budowania długoterminowej strategii, ponoszenia większych wydatków i nie korzystania z szybkich metod. Pokusa jest dla większości zbyt duża.
    Pozdrawiam z uśmiechem,
    Paweł Krzyworączka

  8. W pełni się zgadzam z Tobą Pawle. Pokusa jest zbyt wielka aby darować sobie spamerskie metody.



Skomentuj