Mity SEO – część 1
W branży SEO krąży wiele teorii, które albo nie są obecnie aktualne, albo nie ma co do nich pewności. W dzisiejszym artykule sprawdzimy, które z nich można już zaliczyć do mitów, o których nadal należy pamiętać, a które należy dokładniej sprawdzić. Mimo wszystko należy pamiętać, że w każdej chwili wszystko może się zmienić, o czym oficjalne informacje mogą się pojawić nawet z rocznym opóźnieniem… albo nie pojawią się w ogóle.
Mit #1 – Mając 2 linki do tej samej podstrony, dodaj do pierwszego nofollow, aby Google zliczyło anchor drugiego.
Ta teoria pochodzi jeszcze z czasów, kiedy nofollow używano do kontrolowania przepływu PR. Dodanie tego atrybutu do linka nie powodowało wtedy „wyparowywania” PR, w związku z czym był on chętnie stosowany w linkowaniu wewnętrznym. Kiedy na stronie znajdowało się kilka linków do tego samego adresu, z tym że pierwszy z nich nie miał SEO anchora, doradzano dodanie do niego nofollow. Miało to spowodować zliczenie anchora kolejnego napotkanego linka.
Zdaniem Matta Cuttsa
(…) nofollows are done at a specific link level, not at a page level. So you look at the nofollow; and if this link is nofollow, then it doesn’t carry any weight but all the other links are unaffected.
Według Matta nofollow dotyczy tylko linka, do jakiego został dodany i nie ma żadnego wpływu na pozostałe, nawet jeśli prowadzą do tej samej podstrony.
Zdaniem innych
Testy przeprowadzone przez ekipę Sprawnego Marketingu (test 2) i powtórzone przez Tomasza Wieliczko (test 2) wskazują na to, że Matt był w błędzie. Wynika z nich bowiem, że wstawienie nofollow do pierwszego spośród kilku linków prowadzących do tej samej podstrony, spowoduje brak jej indeksacji.
Moim zdaniem
Przede wszystkim mając do porównania teorię i praktykę, wybiorę to drugie. Poza tym, przeprowadzone przeze mnie testy (test 2) konsekwentnie dają ten sam wynik, czyli brak indeksacji podlinkowanej w ten sposób podstrony.
Ciekawostki
Rand Fishkin w zeszłorocznym artykule zasugerował, że próby sterowania anchorem linka do danej podstrony mogą nie mieć znaczenia w przypadku gdy prowadzą one do strony głównej.
Although linking to a page like our Web 2.0 Awards with the anchor text „web 2.0,” for example, appears to provide a positive nudge, the same does not hold true if I link to the homepage of SEOmoz with the anchor text „SEO.
Wnioski

Nofollow należy używać ostrożnie, w szczególności w linkach wewnętrznych i nie należy próbować sterować anchorem właśnie przez jego zastosowanie w pierwszym linku. Zwracam jednak uwagę na to, że omawiane są tutaj tylko linki tekstowe.
Mit #2 – W przypadku kilku linków do tego samego adresu, Google zliczy anchor tylko pierwszego z nich (tzw. first link counts).
Od dawna kładzie się nacisk na to, aby zwracać uwagę na kolejność linków w przypadku gdy kilka prowadzi do tego samego adresu, ale nie wszystkie mają anchory dobrane odpowiednio pod kątem SEO. Jest to zasada tzw. „first link counts” (zasada pierwszego linka).
Zdaniem Matta Cuttsa
(…) there’s no special benefit to having it be the first link. Typically, Google will parse a page and we’re willing to extract hundreads of links in order to find the ones that we think are relevant.
Zdaniem Matta kolejność linków nie ma znaczenia, ponieważ Google sparsuje całą stronę i znajdzie bez problemu odpowiednie linki.
Zdaniem innych
Z testów na wspomnianych wcześniej 2 stronach (test 1) wynika, że Google zliczy tylko anchor pierwszego linka. Potwierdziły to również testy Shauna Andersona.
Moim zdaniem
Podobnie jak w poprzednim przypadku, również tym razem mój test (test 1) potwierdził, że dla Google liczy się tylko anchor pierwszego linka, a więc opisywana zasada jest nadal aktualna.
Wnioski

Linki należy wstawiać w takiej kolejności, aby pierwszy miał SEO anchor.
Mit #3 – Linki graficzne są mniej wartościowe od tekstowych.
Co do tej zasady opinie są różne. Jedni twierdzą, że linki graficzne mają mniejszą wartość od tekstowych, podczas gdy inni są zdania, że ich wartość jest taka sama.
Zdaniem innych
Z artykułu Test indeksacji tekstowych i graficznych linków nofollow można się dowiedzieć, że obalony już mit #1 nie ma zastosowania w przypadku linków mieszanych. Tak jak mając 2 linki tekstowe, Google zliczy anchor pierwszego z nich, tak w przypadku linku graficznego i tekstowego, ich kolejność nie ma znaczenia. Zliczony zostanie anchor linka tekstowego nawet, jeśli link ten wystąpi w kodzie jako drugi, a pierwszy link graficzny będzie miał nofollow.
Zaskakuje fakt że Google Bot mając dwa linki do tej samej podstrony, jeden tekstowy a drugi graficzny zaindeksuje link tekstowy nawet jeśli jest to dopiero 2 lub 3 link w kodzie!
Moim zdaniem
W przeprowadzonym przeze mnie teście (test 3), w graficznym linku do obrazka został dodany alt. Wyniki były takie same, tzn. Google zignorował całkowicie link graficzny zliczając tylko anchor tekstowego. W przypadku 2 linków graficznych z altami (test 4), Google zliczył alt pierwszego.
Wnioski

Ze względu na to, że w niektórych przypadkach Google przykłada większą wagę do linków tekstowych, można dojść do wniosku, że generalnie mają one wyższy priorytet. Tym samym jest prawdopodobne, że linki tekstowe mają większą wartość niż graficzne.
Powyższy tekst zawiera prywatne poglądy Autora. Niekoniecznie muszą odzwierciedlać one poglądy Redakcji.
Nowszy artykuł: Zarządzanie kampaniami PPC: zawód przeszłości?
Starszy artykuł: Dlaczego Google powinien banować własne strony – a może nie powinien?
Tagi: first link count, linki nofollow - znacznik rel=nofollow, pr sculpting, testy seo
Podobne posty:
- Mity SEO – część 2
- Test indeksacji tekstowych i graficznych linków nofollow
- Nowy mechanizm Page Rank Sculpting
- Cutts: obniżamy PageRank witryn sprzedających linki
- Google łamie własne reguły kupując linki. Gdzie rel=nofollow? [aktualizacja]
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- mit obalony
- mity
- mity seo
- mit potwierdzony
- mit obalony mythbuster
- anchor w linku graficznym
- dobry artykuł seo
- link graficzny seo
- Zasada I anchora
- test first link counts lexy