Jak Bing konkuruje z Google? Mapami

Nawet w USA, gdzie pozycja Binga jest relatywnie najlepsza, wyszukiwarka ta znacznie ustępuje Google pod względem udziału w rynku (ok. 10% w stosunku do ok. 65%). Przedstawiciele Microsoftu mniej lub bardziej oficjalnie przyznają, że Bing wciąż zwraca wyniki gorszej jakości, niż Google. Co firma z Redmond robi, by zasypać tę różnicę?
Różne rzeczy. By wymienić tylko przykładowe pomysły z ostatnich miesięcy:
- program Cashback, umożliwiający internautom kupującym w sklepach internetowych znalezionych za pośrednictwem Binga otrzymanie refundacji części ceny,
- próba podpisania umowy z News Corp., która doprowadziłaby do tego, że treści produkowane przez ten koncern byłyby wyszukiwalne tylko poprzez Binga,
- umowa z Facebookiem, dająca możliwość indeksowania update’ów prywatnych użytkowników (Google indeksuje tylko fanpejdże, i to od niedawna).
Microsoft pochwalił się właśnie podpięciem pod Bing Maps nowych map lotniczych i satelitarnych, pokrywających obszar 16,7 mln km2. Dodatkowo, dołączono także kilkanaście tysięcy kilometrów kwadratowych widoków „z lotu ptaka”. To druga w ostatnim czasie aktualizacja bingowych map – w lutym zyskały one 1 mln km2. Warto zwrócić uwagę, Bing pokazuje w widoku satelitarnym dodatkowe 6254 km2 obszaru Polski.

[źródło: Bing Maps Rolls Out Its Largest Image Update]
Nowszy artykuł: Czy Google wycofa się z Chin?Starszy artykuł: Internauci nie zauważają wyników real-time – wykazał eye-tracking
To nie "pierwszyzna", że Microsoft siłowo próbuje wejść na rynek. Wykupienia, pozwy, .. i w tym wszystkim niestety wciąż gorszy algorytm w stosunku do Google. Smutne bo byłem cichym orędownikiem Bing'a.
Jak zwykle albo jakaś dziwna rywalizacja (niezdrowa) – albo podpieprzanie pomysłów kogoś innego. MS powinien wymyślić coś oryginalnego …
A ja się cieszę, bo nie ma nic gorszego niż brak konkurencji.
Wygląda ciekawie.
Ostatnio to Google podpieprzyło wystrój Binga ;]
Próbnie, tylko w niektórych krajach Google dostało na parę dni w tło badziewny obrazek jak w Bing. Eh jakby jeszcze tylko umieli podpieprzyć te DOBRE pomysły…