Relacja z Google Day 2008
Z lekkim opóźnieniem publikujemy naszą relację z Google Day 2008. W kilku akapitach szybkie podsumowanie tego, co zauważyliśmy…

Aktualizacja 8-10-2008: Dodaliśmy nowe zdjęcia
Znacznie więcej firm i osób niż rok temu. Z bardziej kameralnej imprezy w 2007 zeszłym roku Google Day 2008 przerodziło się w prawie targi na halach targowych Expo XXI w Warszawie
Bardzo dobry początek — świetne wprowadzenie wykonane przez iluzjonistów z grupy Metamorphosis, doskonale wpisało się w tematykę konferencji. To było połączenie magii i Matrixa. Widzowie nauczyli się sztuczki z gumką a co niektórzy zwrócili uwagę, że powtarzało się zdanie pieniądze nie mają znaczenia. Czyżby podprogowy przekaz kierowany na osoby odpowiedzialne za budżety AdWords ? :)
Wstęp Vint Cerfa:

Już na pierwszym wykładzie, po wirtualnym powitaniu przez Vint Cerfa (twórca protokołu TCP/IP), okazało się, że jest bardzo duszno. Wentylacja się nie wyrabiała, co utrudniało (później także na warsztatach) odbiór treści merytorycznych.
Mario Queiroz z Google rozpoczął prezentacją, zbyt długą jak na temperaturę. A może dlatego zbyt długą, bo Google jest już takie duże i krótko o Google trudno opowiadać. Nawet ktoś mało obeznany z branżą mógł wyjść tylko z jedną myślą: „Google jest wszędzie”.
- … robionie rzeczy łatwych jest trudne, a Google jest latwe
- Google = one search box for all questions, także w kontekście universal search

- Google będzie się cieszyć, jak inni użyją ich rozwiązań z przeglądarki Chrome (która jet open source) we własnych projektach. Po to, żeby łatwiej było korzystać z aplikacji internetowych. A kto ma najpopularniejsze aplikacje, konkurencyjne dla Windows?
- dla przypomnienia — filozofia i 9 reguł Google

Był Jurek Owsiak (komputerowy marketing :))
Warsztaty były oblegane, zainteresowanie tematem jest widać gołym okiem bardzo duże (sale były szczególnie wypchane na wykładach Polaków: Mariusza Gąsiewskiego i Adama Kwaśniewskiego).
- to była póki co największa impreza, na której pojawiło się tyle osób z branży SEM i powiązanych. Już chociażby to, można by uznać za sukces.
- jak to dużo może się zmienić w ciąg tak krótkiego czasu…
Warto też dodać że wszyscy byli wymieszani: „Google Day” i „Google dla Firm” i nikt do końca nie wiedział, czym różnią się te imprezy. Chyba nawet sami organizatorzy :).
Bardzo podobał nam się wykład o budowaniu marki poprzez kampanie w wyszukiwarkach. Ciekawe dane, ciekawe przykłady pokazujące, jak wyszukiwarki ważne są dla marki. Do tego kolejny wykład, kierowany dla właścicieli tradycyjnych agencji reklamowych — to wszystko pokazuje wyraźnie, który obszar reklamy internetowej interesuje Google w tej chwili najbardziej.
- jak wygląda rynek w Europie? Tak:

- coraz większe znaczenie ma segmentacja także dla reklamy masowej
Google Day to zdecydowanie jedyne takie miejsce, gdzie można spotkać tak dużo znajomych z branży w jednym miejscu… nie można jednak nie wspomnieć o sptkaniach IAB Update gdzie frekwencja coraz wyższa i firm z branży SEM także coraz więcej.
Gdybyśmy byli dzidami imprezowymi, to moglibyśmy ponarzekać na jedzenie (na ten element zwrócił uwagę także Antyweb.pl), które w porównaniu z innymi imprezami Google było fatalne. Ale nie jesteśmy i wiemy, że przy takiej skali trudno (ilość osób), trudno o zapewnienie shushi…
W kuluarach próbowaliśmy dowiedzieć się, kto jest największą agencją SEM w Polsce (czyli zarówno SEO i PPC)…
Tak podobno (zdaniem performenców ;) ) wygląda pierwsza piątka:
1. Performance Media
2. Cube Group
3. Exequo: Kompan, Ataxo, BlueRank
Z drugiej strony ilość certyfikatów GAP wskazywałaby że to Kompan.pl jest największym Pay Per Clickowcem w Polsce. Wydaje się więc że IAB mógłby się podjąć zbadania rynku SEM w Polsce.
Które miejsce zajmują firmy typowo SEOowe, takie jak: Pierwszemiejsce.pl, Badzpierwszy.pl ? Co sądzicie o kolejności przedstawionej przez chłopaków z Performance ?
Kompan.pl wpadł na doskonały pomysł umieszczenia kierowanej reklamy billboardowej — zaraz przy samym wjeździe na targi. Brawa za pomysł, refleks i realizację… W nagrodę link ;).

Agile marketing w wykonaniu Kompan.pl
Warto było przyjechać, chociażby po to, żeby zobaczyć, jak branża się rozwija.
Do zobaczenia na następnym Google Day.
P.S. Pozdrawiamy wszystkich Googlersów… przede wszystkim tych, którzy zjechali się z Dublina… :)
Do zobaczenia za rok…
Linki, źródła i inne relacje:
- Część zdjęć pochodzi z galerii DI.com.pl
- Google Day 2008 – relacja na Antyweb.pl
- Google Day 2008 – foto relacja grupy sarka.pl
Aktualizacja:
W między czasie dostaliśmy nowe ciekawe zdjęcia z Google Day 2008:

Od lewej Grzegorz Bosak (Money.pl), Radio szczecin, Wiktor z OvertheTop.pl, Mateusz Zyguła ze wspólnikiem (Widzialni.pl), Tomasz Frontczak (MaxROY.com)

Kaspar Szymanski wzbudził spore poruszenie w gronie pozycjonerów obecnych na Google Day i Warsztatach dla firm, Kaspar miał tam swój wykład…

Oblegany Googler odpowiada na pytania naszych pozycjonerów… :)

Szook – Mariusz Janczuk i Bartek Krzemień
Zdjęcie, na którym bardzo zależało Bartkowi Krzemieniowi, opublikowane specjalnie dla niego :).

Oraz screen który bardzo nam przypadł do gustu: „Making Google easy is hard”
Starszy artykuł: Google Golden Triangle… czyli Złoty Trójkąt Google.
Owszem było fajnie, a zorganizowane warsztaty – jak pokazała frekwencja – trafiły w zainteresowania gości.
Rozczarowała tylko wirtualność Vinta Cefra =( – jak dla mnie był absolutnym hitem agendy.
Fajnie było też Was wreszcie osobiście poznać :).
Fajny cytat z Performersów – kreatywny marketing =)). Co do ilości gapów to jeśli kierować się Waszą listą – szacunek słuszny. W realu jednak inaczej – wg moich informacji nie jest to ani połowa tego, co w gapach ma Ataxo.
Warto było uczestniczyć w GD2008 szczególnie dla wykładów Polaków. Szkoda, że te sale były tak małe i ta temperatura :(
Mam pewien niedosyt, więc mam nadzieję, że za jakiś czas znów G zrobi spotkanie branży. Polecam parę zdjęć i filmów które udało mi się zarejestrować http://picasaweb.google.pl/marcin.qbik/GoogleDay2008#
Konferencję Google oceniam pozytywnie, aczkolwiek jak każdy z branży czuję niedosyt z uwagi na zbyt ogólne informacje warsztatów.
Cieszę się, że mogłem Was poznać i mam nadzieję, że niebawem znów będzie okazja do rozmowy przy… stole (co widoczne jest na jednym zdjęciu powyżej).
Imprezka udana,
Sporo nowych twarzy.
Pozdrawiam Bartka z Ataxo – miło było poznać.
Prowadzących bloga znam, ale także pozdrawiam bo to wieczne uśmiechnięte chłopaki :) – takie chodzące nastawione pozytywnie ludki.
Do zobaczenia na następnej większej imprezie.
Pozdrawiam
Mariusz