Długi ogon w SEM — 3 przykłady i 5 rad
Twoja specjalizacja to marketing internetowy w wyszukiwarkach i nie wiesz czym jest długi ogon? Najwyższy czas to zmienić, gdyż ruch na stronach generowanych przez niszowe słowa kluczowe (tzw. słowa z długiego ogona) zaczyna odgrywać coraz większą rolę w marketingu. Trzy przykłady to potwierdzające i pięć rad dotyczących długiego ogona.
1. Długi ogon w statystykach wejść
Wielojęzyczny serwis oferuje apartamenty w jednej z europejskich stolic. Promowany jest dla kilkunastu fraz anglojęzycznych (także różne kombinacje tych samych fraz). Zagadka: ilu różnych kombinacji słów kluczowych użyli internauci w wyszukiwarkach, po czym dostali się na wspomniany serwis?
Zadaję to pytanie na szkoleniach, które prowadzę. Padają różne odpowiedzi: 25, 50, 100, 1000, rzadko większe liczy. A odpowiedź jest następująca…
W drugiej połowie 2006 roku było to 6570 niepowtarzalnych fraz (a dokładniej 6570 kombinacji z powtórzeniami). O ile pierwsza 10 najpopularniejszych fraz kluczowych wygenerowała znaczny ruch (ponad 15%), to cała reszta wizyt w serwisie (dokładnie 84,89%) pochodzi z fraz spoza top10.

2. Jak użytkownicy szukają? Nieprzewidywalnie!
Zajmując się pozycjonowaniem i jednocześnie spędzając mnóstwo czasu przy komputerze, można zapomnieć, że internetu używają ludzie o różnym stopniu zaawansowania, którzy mogą wpisywać w polu wyszukiwania różne cudaczne zapytania składające się z kilku czy nawet kilkunastu (sic!) słów.
Oto na szybko wybrane przykłady:
schemat układu scalonego do wycieraczek samochodowych do Suzuki
ramie wycieraczki tylnej toyota corolla kombi rok produkcji 1996
firma wykonująca na zamówienie maty do ogrzewania podłogowego w wielkopolsce (10!)
wycieraczka przednia bez piora volkswagen golf 3
Sklepy na śląsku, które prowadzi sprzedaż wykładzin myjących
information about the Danube Tour in Budapest, Hungary
restaurants in pest budapest with gipsy music
special prices for 5 star hotels in budapest
Budapest apartments cheap for rent privately arranged
3. Długi ogon w blogach
Dzięki wejściom na blogi ze słów długiego ogona stare wpisy żyją. Pojawiają się komentarze w zapomnianych postach. Dla kolejnych internatów, informacje sprzed kilku miesięcy są nadal interesujące, a trafili na nie dzięki wyszukiwarkom. Takie wejścia to podstawowa przewaga bloga nad newsletterem.
5 krótkich rad
- wejścia z długiego ogona mają wysoki współczynnik konwersji, wykorzystaj je więc w swojej strategii marketingowej;
- projektując strukturę serwisu mniej na uwadze długi ogon (mod rewrite to nie wszystko, pamiętaj o content layering);
- pozyskując linki, nie linkuj tylko do strony głównej i różnicuj anchor linku;
- w AdWords dodawaj słowa kluczowe z długiego ogona, dzieląc je na grupy. Używaj różnych wersji opisów linków sponsorowanych i różnych landing pages;
- wejścia z długiego ogona mogą Ci posłużyć do budowania listy negatywnych słów kluczowych na potrzeby reklamy płatnej w wyszukiwarkach. Po co? Aby zwiększać swoje CTR.
Dla tych, którzy chcieliby więcej dowiedzieć się o długim ogonie, nie tylko w kontekście marketingu w wyszukiwarkach, polecam odwiedzać bloga. Wkrótce większy artykuł na ten temat.
O doborze słów kluczowych, uwzględniającym także słowa niszowe, piszę w 7 rozdziale książki Marketing internetowy w wyszukiwarkach. Rozdział do pobrania za darmo ze strony.
Nowszy artykuł: Konkurs Wiadomosci24.pl na Blogera Roku. Pole do badań marketingowych.Starszy artykuł: Filtr „Paragraf 31” — dlaczego nakładany i jak z niego wyjść?
Witam,
ogólnie ciekawy wpis. Mam tylko pytanie co oznacza: „6570 kombinacji z powtórzeniami”? Kombinatoryki w to nie mieszajmy:)
Rzeczywiście pojęcia z kombinatoryki* wprowadzają trochę zamieszania. Chciałem pokazać, że np. poniżesz zapytania
„hotele poznań”
„poznań hotele”
są liczone jako dwie niepowtarzalne frazy (mimo, że składają się z tych samych słów).
* z kombinatoryki raczej tu by pasowała wariacja z powtórzeniami, najwyżej niech mnie ktoś poprawi.
Bardzo interesujący artykuł.Poznałem nowe pojęcia takie jak tytułowy : długi ogon i np content layering :),z tym określeniem spotkałem się poraz pierwszy.Czekam na zapowiadane kolejne wpisy.
Ciekawy artykuł. Mam nadzieję wykorzystać zdobytą wiedzę. Dziękuję :). Niezła strona.. tak ogólnie.
Witam, coś mi w tym arykule brakuje logicznej tezy i wniosków.
Przecież tzw. długi ogon to jest naturalna mieszanina słów występujących w serwisie, tytule i opisie do strony.
Nie do końca można tym sterować i nie bardzo warto bo po co pozycjonowc sie na niszowe hasła i frazy których może być
6000 ale może być i 60 000 a wejść z pojedyńczej frazy tyle co na lekarstwo.
Dla mnie brakuje najważniejszego wniosku w tym artykul mniej wiecej tego typu – że należy nasycić wszysto to co czyta robot słownictwem branżowym a reszta będzie się działa sama…czyli powstanie odpowiednio długi ogon.
Najlepszym „narzędziem” pod długi ogon jest mapa serwisu gdzie kazda podstrona ma swój tytuł który jest linkiem do odpowiedniego miejsca w serwisie.
Możliwy mix słów w tym miejscu zwykle obejmuje pełen możliwy zakres słownictwa i fraz na dany temat.
pozdrawiam czytelników
Zdecydowanie warto się pozycjonować w kierunku długiego ogona, choć trudno to nazwać tradycyjnym pozycjonowaniem. Coraz mniej rzeczy w tej branży dzieje się sama. Sama mapa to często zbyt mało, bo jaki pozycjonowany serwis dziś nie ma mapy?
Witam ponownie Redakcję,
wykonanie pliku z linkami tekstowymi w których zawarte są wszystkie kluczowe słowa w danej branży jest właśnie pomocne w tworzeniu losowych fraz na które mogą nastąpić wyszukiwania.
Żeby udzielić odpowiedzi na pytanie jaki serwis nie ma takiej mapy która tworzy długi ogon nie trzeba daleko szukać http://www.sprawnymarketing.pl takiej mapy nie posiada…
pozdrawiam serdecznie redakcję i czytelników
Czekamy na opinię innych osób, czy sama mapa to wystarczający element. A Sprawny Marketing mapę oczywiście ma :)
Witam Ponownie Redakcję,
może nieudolnie szukam ale pewnie mogę liczyć na wyjaśnienie i wskazanie gdzie jest mapa w serwisie http://www.sprawnymarketing.pl o której pisaliśmy ?
pozdrawiam serdecznie redakcje i czytelników
Marek: Google Site Map
Marek ma prawdopodobnie na mysli inny rodzaj mapy niz Google Site Map. Z tego co wnioskuje to mowa tutaj o podstronie serwisu, ktora zawieralaby linki z odpowiednimi anchorami do wszystkich podstron serwisu.
Witam ponownieRedakcję i Czytelników.
Dziękuję Panie Krzysztofie bo juz straciłem wiarę, że ktokolwiek rozumie o czym piszę. Nawet po części się poddałem i zaniechałem tłumaczenia.
Ale widać że w końcu trafiłem na osobę która wie o co mi chodzi.
pozdrawiam serdecznie Redakcje i Internautów.
Witam Wszystkich
Panie Marku i Panie Krzysztofie, proszę o nieco więcej informacji na temat „mapy serwisu, która zawierałaby linki z odpowiednimi anchorami…”. Może moglibyście podać link do takiej mapy na jakimkolwiek serwisie. Dziękuję i pozdrawiam
Piotr
Właśnie przeanalizowałam ruch na mojej witrynie www pod kątem tego artykułu. Witryna ta ma charakter niekomercyjny. Na dzień dzisiejszy jej 2650 stron zindeksowanych jest przez Google. Jest ona typem e-czytelni. Dziennie odwiedza ją około 8 tys. osób a liczba przeglądanych stron to 35-40 tys.
Wygenerowałam raport Google dla webmasterów (z ostatniego tygodnia) z zapytaniami najczęściej powodującymi kliknięcie (wejście na stronę) z określoną pozycją każdej strony z tej witryny w rankingu dla tego zapytania. Policzyłam, że do wejścia na moją witrynę Internauci użyli w ciągu tygodnia 946 niepowtarzalnych fraz. Pozycja mojej witryny dla 689 fraz z tej listy plasowała się na miejscach 1-10, czyli na pierwszej stronie wyników wyszukiwania Google. Dla 84 fraz były to miejsca w drugiej dziesiątce, dla kolejnych 34 fraz w trzeciej, dla 18 w czwartej. Pozostało więc około 120 fraz, dla których moja witryna znalazła się powyżej 40 pozycji w wynikach wyszukiwania Google. Jedynie jedna ze wszystkich fraz przekroczyła 10 słów (był to fragment szukanego utworu). Zdecydowana większość to frazy składające się z 2 – 3 słów kluczowych, więc krótkie i bardzo przewidywalne. Frazy powodujące największy ruch na witrynie są frazami bardzo popularnymi. Ze względu na charakter witryny dużą rolę przy ich analizowaniu odgrywają trendy intensywności wyszukiwania.
Na koniec jeszcze dodam, że podzielam zdanie Marka – „należy nasycić wszystko to, co czyta robot słownictwem branżowym a reszta będzie się działa sama…”. W każdym momencie pracy nad witryną należy pamiętać też o content layeringu.
Pozdrawiam.
Panie Piotrze, oto link http://www.omarketing.pl/mapa-serwisu/ do takiej mapy w „jakimkolwiek serwisie” :)
Kwestię długiego ogona i jego wagi zauważyłem już dosyć dawno. Idąc tym tokiem rozumowania zmieniłem strategię związaną z obsługa moich klientów, których pozycjonuję. Z niektórymi z nich (są to raczej wortale i portale) rozliczam się nie tylko na podstawie pozycji, ale również na podstawie ruchu generowanego przez naturalne wyniki witryny w google i innych wyszukiwarkach. Ostatnio dodałem do tej strategii równiez rozliczanie w ten sposób usługi związanej z obsługą reklam AdWords.
Zobaczymy czy za mną podążą inni. (Nie chcę sobie przypisywać wymyślenia tego sposobu rozliczania wyników pozycjonowania, ale nie spotkałem się z informacjami, aby ktoś już tak robił)
Matt Cutts o LongTail:
But it’s also an opportunity for people to take a fresh look at how they do SEO. So give you a quick example: we always say, don’t just chase after a trophy phrase. There are so many people who think if I ranked number one for my trophy phase I win and my life will be good. When, in fact, numerous people demonstrated that if you chase after the long tail and make a good site that can match many many different user’s queries you might end up with more traffic than if you had that trophy phrase. So already the smart SEO, looking down the road, knows that it’s not just the head of the tail, it’s the long part of the tail and with personalization and the changes in how SEO will work, it will just push people further along the spectrum, towards looking at „it’s not just looking at a number one result for one query, how do we make it across a lot of queries.
http://www.outofmygord.com/archive/2007/03/02/Matt-Cutts-Interview-on-Personalization-and-the-Future-of-SEO.aspx
Dobry artykuł. Dzięki