Dlaczego Microsoft płaci za używanie własnej wyszukiwarki?
Jeszcze nie wiesz? Microsoft pÅ‚aci poprzez Live Search Cashback — jeżeli kupisz coÅ› w oznaczonym sklepie, korzystajÄ…c z wyszukiwarki Live, dostaniesz… prowizjÄ™ od zakupu wypÅ‚aconÄ… przez Microsoft. To trochÄ™ taki program partnerski, gdzie partnerem jest każdy, kto zarejestruje siÄ™ w CashBack i korzysta z wyszukiwarki. DokÅ‚adnie opisane jest to tutaj. Dlaczego Microsoft pÅ‚aci?
Oczywiste — chodzi o ugryzienie wiÄ™kszego kawaÅ‚ka tortu dochodu z search dla siebie. Oczywiste jest jednak trudne do wykonania, tym bardziej, że mimo udziaÅ‚u Microsoftu w rynku zapytaÅ„ na poziomie 9%, nie oznacza takiego samego udziaÅ‚u w Å›wiatowych przychodach z reklamy (tutaj wiÄ™cej niż wskazywaÅ‚by udziaÅ‚ w zapytaniach idzie do Google, którego system AdWords jest po prostu nieporównywalnie bardziej popularny).
Płacenie za zapytania dla fraz zakupowych i wymuszanie dokonywania zakupu (aby dostać rabat, trzeba zakup zrealizować w tej samej sesji), to próba przyciągnięcia do siebie zakupowych zapytań wykonywanych przez użytkowników i próba przyciągnięcia reklamodawców.
Reklamodawcy kuszeni są też opłatą CPA za emitowanie reklamy, czyli nie interesuje ich ilość wyświetleń czy ilość kliknięć. Model opłaty za transakcję był/jest testowany w Google AdWords, jednak w zasadzie nie odgrywa większej roli (dominuje CPC; nie myślić modelu opłaty z narzędziami do ustawiania stawek CPC na podstawie oczekiwanego kosztu konwersji!). Tutaj Microsoft próbuje wprawadzić innowacje.
Innowacja w zakresie wyszukiwarek — gdzie?
Właśnie, żeby przebić się a rynku potrzebna jest innowacja. Innowacja może mieć miejsce w kilku wymiarach: prezentacja wyników wyszukiwania, modelu biznesowego i tego jak budowany jest sam ranking. Pomysł Microsoftu to oś środkowa, czyli modelu biznesowego, choć zahacza też o inne. Czy zadziała?
Zapewne wpłynie na zwiększenie zainteresowania Live.com. Microsoft nie ma nic do stracenia. Część korporacji zajmująca się działaniami online przyniosła 1 miliard $ stary przy 2,4 miliarda przychodów w zeszłym roku. Poza tym Microsoft czuje na sobie oddech Google, także w obszarze aplikacji biurowych (z których to znowu Google nie ma żadnych przychodów, ale szykuje sobie przyczółek).
Ponieważ to, jakby nie patrzeć innowacyjne podejście do wyszukiwania, wykonał tuz branży internetowej, warto się przyglądać dalszym ruchom Microsoftu. To początek w wojnie o udział w rynku wyszukiwarek.
Na samym Cashback firma Billa pewnie niewiele zarabia, po większość oddaje internautom. Ale główny cel działań w krótkiej perspektywie czasu to odebranie przychodów Google i szykowanie kolejnych działań. Bo trudno uwierzyć, żeby tęgie głowy Microsoftu były na tyle naiwne i uważały, że zrobienie z nas wszystkich uczestników programu parterskiego to sposób na pobicie Google.
Na koniec polecam dyskusję o tym, czy Microsoft powinien walczyć z Google na polu wyszukiwarek. Linki z komentarzem u Johna Battelle.
Nowszy artykuÅ‚: Dwie kolejne części wywiadu z Bartoszem BerliÅ„skimStarszy artykuÅ‚: Googlewriting, podrÄ™cznik praktyczny…
jak podaje techcrunch program cashback nie wpłynął trwale na wzrost popularności wyszukiwarki Miscrosoftu
http://www.techcrunch.com/2008/08/28/microsoft-live-search-cashback-scheme-fails-to-move-the-market-share-needle/