Czy twoi klienci widzą te same pozycje, co ty?

Jeśli rozliczasz się z klientami w modelu „za miejsce w SERP-ach”, pewnie zastanawiasz się, czy klienci zawsze widzą swój serwis na tym samym miejscu, za które ich fakturujesz. Wiadomo, że dla tego samego zapytania Google potrafi wyświetlać nieco inne SERP-y. Wyszukiwarka próbuje domyślić się, jakie wyniki mogą bardziej interesować internautę: domyśla się w oparciu o jego geolokalizację i historię zapytań, przypisaną nie tylko do konta, ale także – prawdopodobnie – do cookies i numeru IP. Jak duże są te różnice i co z nimi zrobić? Przetestujmy to.
Chcąc pogodzić dwie wartości: możliwie wierne zasymulowanie typowej kampanii SEO z jednej strony oraz możliwie przejrzystą prezentację wyników testu z drugiej, wybraliśmy 20 fraz kluczowych.
10 fraz pochodzi z czołówki listy generujących najwięcej wejść na SprawnyMarketing.pl:
marketing
marketing internetowy
google analytics
praca w google
mod rewrite
presell page
meta tagi
sprawny marketing
wywiad
promocja sprzedaży
Następne 10 fraz pochodzi z długiego ogona wejść:
czemu strona spadła w rankingu google
promocja sklepu internetowego
monitorowanie pozycji w google
adder dużo treści na stronie
pluginy do wordpress
click fraud jest to
polska lista gap
google page rank
kampania wyborcza baracka obamy
marketing internetowy praca dyplomowa
Sposób przeprowadzenia testu
Dane o pozycjach 20 powyższych fraz pobraliśmy na 6 różnych sposobów:
- Zapytanie standardowe, logując się do konta Google i wchodząc na google.pl,
- Zapytanie niezalogowanego użytkownika do google.pl, wyczyszczony cache przeglądarki,
- Zapytanie z wyłączoną personalizacją wyników (przy pomocy parametru &pws=0),
- Niezalogowane zapytanie z komputera w kafejce (wyczyszczony cache przeglądarki),
- Pozycje w narzędziu, które każde zapytanie wysyłało na inny IP Google,
- Pozycje z Narzędzi dla Webmasterów (opcja „ostatnie 7 dni”).
Podobny test przeprowadził niedawno seomoz.org. Dlaczego go powtarzamy? Po pierwsze, chcemy sprawdzić jak problem personalizacji wyników wygląda z perspektywy polskich użytkowników i google.pl. Po drugie, każde badanie – dla uzyskania wiarygodności – powinno zostać zreplikowane.
Jak zatem różniły się wyniki przy kolejnych metodach odpytywania google.pl w stosunku do metody referencyjnej, czyli zalogowanego zapytania na jednym z naszych biurowych komputerów?
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
Pozostawanie wylogowanym dało minimalną różnicę w pozycjach tylko dla jednego słowa. Użycie parametru depersonalizującego nie zmieniło wyników ani o jotę (na marginesie warto dodać, że użycie parametru zmieniało dla niektórych zapytań wyniki w zakresie reklam AdWords). Wyjście do kafejki zaowocowało minimalnymi różnicami w pozycjach dla 2 zapytań. Odpalenie skryptu, który każde zapytanie słał pod inny IP Google’a , zgodnie z przewidywaniami zwróciło wyniki znacznie się różniące od wyników referencyjnych. Na samym końcu wspomnę jeszcze o Narzędziach dla Webmasterów – nie podają one danych dla fraz z długiego ogona zapytań, więc wyniki nie są do końca miarodajne. Spośród „obsługiwanych” 10 słów, różnice w pozycji dotyczyły aż 4, w tym dla aż dwóch były to bardzo duże różnice, dziewięciu-dziesięciu miejsc.
Wnioski z przeprowadzonych badań?
- Generalnie wiemy, że Google z opóźnieniem wprowadza do google.pl wszelkie nowinki. Nie inaczej stało się z personalizowaniem wyników. Potwierdzają to minimalne różnice w pozycjach dla zalogowanych i niezalogowanych zapytań. Tym bardziej potwierdzają to zerowe różnice zaobserwowane z użyciem parametru &pws=0 – wszak nie można zdepersonalizować niespersonalizowanego.
- Niewielkie różnice przy zapytaniu z kafejki (tylko dla jednej frazy) wskazują tyle, że warto liczyć się z pewnymi różnicami w pozycjach. Trudno jednak ustalić konkretną przyczynę odnotowanej w naszym badaniu różnicy – zapytania referencyjne i kafejkowe wydawane były w odstępie kilku godzin, zapytania mogły też trafić do innych IP Google’a.
- Narzędzia dla Webmasterów są bardzo słabym narzędziem do monitorowania pozycji.
- Choć różnice w wynikach są w polskich warunkach wciąż nieduże, to trzeba się liczyć, że będą rosnąć. Żeby uniknąć konfliktów z klientami, warto pomyśleć o zmianie modelu rozliczeń – w kierunku rozliczania się za dostarczony z wyszukiwarek ruch/wykonane przez internautów akcje/wygenerowaną sprzedaż.
Nowszy artykuł: Coraz więcej internautów widzi nowy interfejs Google
Starszy artykuł: Czy Facebook prześcignie Google na rynku wyszukiwarek?
Tagi: analityka internetowa, branża sem, monitorowanie pozycji, SERP, testy seo
Podobne posty:
- Kryzys można wykorzystać dla siebie: Pakiet Antykryzysowy szkoleń z Google AdWords!
- Walka Google ze spamem w 2011 r.
- Eric Schmidt o przyszłości Google, akwizycjach i reklamie mobilnej – wywiad
- Skrócenie czasu ładowania się strony [aktualizacja]
- Kliknięcia w link a pozycjonowanie. Jak napisać dobry anchor text? Copywriting SEO
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- sprawny marketing rozliczanie się za frazy
- dlaczego google widzi strone na różnych pozycjach
- różnice w pozycji strony w google po zalogowaniu się na konto
- roznice w geolokalizacji zapytan
- roznice w zapytaniach google
- sprawdzanie pozycji w google na różnych ip
- sprawny marketing frazy
- statystyki wejść i badanie ip wordpress plugin
- wiarygodne narzędzie sprawdzania pozycji
- wylogowanie z konta google pl