Ruch na stronie nowym czynnikiem rankingowym?
W pozycjonowaniu liczą się linki, linki i jeszcze raz linki. Czy aby na pewno i tylko? Ruch generowany przez użytkowników na stronach internetowych to doskonały czynnik weryfikujący jakość linków. Czy wkrótce będzie miał bardzo istotne znaczenie przy pozycjonowaniu? Dlaczego pozycjonowanie stanie się trudniejsze i będzie miało więcej wspólnego z marketingiem?
Pamiętam jak ponad rok temu Tomek Frontczak, na jednym ze spotkań pozycjonerów w Poznaniu, przedstawił swoją tezę odnośnie linków i ruchu przez nie generowanego. Głównym punktem ww. tezy było założenie, że linki bezpośrednie zawsze będą miały wpływ na pozycje stron w indeksie Google (nie ma bowiem innej obiektywnej metody na zmierzenie wartości strony jak poprzez ilość i jakość linków do niej prowadzących). W prognozie Tomka miała się w przyszłości zmienić jedynie waga ruchu generowanego przez linki. W ostatnich tygodniach słowa Tomka nabierają zupełnie innego, bardziej realnego wymiaru.
Spróbujmy oderwać się na chwilę od rzeczywistości i wyobrazić sobie idealną wyszukiwarkę. W mojej wyobraźni rysuje się obraz wyszukiwarki w pełni web 2.0, w której to o wynikach wyszukiwań decydują sami użytkownicy – nawzajem polecają sobie strony, artykuły, dokumenty, dodają komentarze i opinie o znalezionych stronach.
Taką wizję wyszukiwarki jakiś czas temu przedstawił Jimmy Wales twórca Wikipedii, który ma zamiar budować nową alternatywną dla Google i Yahoo wyszukiwarkę internetową:
Nowa wyszukiwarka [...] ma stanowić połączenie otwartego oprogramowania do wyszukiwania stron WWW oraz ludzkiej inteligencji, która ostatecznie uporządkuje wyniki wyszukiwania.
16 Marca została uruchomiona wyszukiwarka WikiSeek, która podobno stanowi silnik nowej wyszukiwarki Wikipedii.
Idealne wyniki wyszukiwań składałyby się tylko z wartościowych pozbawionych spamu stron a ranking byłby ustalany m.in. poprzez te same procesy, które aktualnie możemy zaobserwować na Digg.com i Wykop.pl. W tej utopijnej wizji nie byłoby także miejsca na pozycjonowanie stron… Jednym słowem indeks idealny – marzenie wielu internautów. Czy możliwy do zrealizowania?
Efekt Skali
Wszystko wskazuje na to, iż inżynierowie Google doskonale wiedzą, jaki element jest najtrudniejszy do zafałszowania w internecie. Jest nim ogromna ilość unikalnych użytkowników, czyli najzwyczajniej efekt ogromnego wolumenu userów Google. Próby manipulacji wynikami wyszukiwań przy algorytmach badania ruchu użytkowników są o tyle utrudnione, iż Google już teraz posiada bardzo zaawansowane i działające narzędzia do ochrony przed click fraud w Google AdWords/AdSense!
Dla wielu znanych mi osób z branży SEO argumentem oddalającym wprowadzenie mechanizmów badania ruchu jest fakt, iż powszechnie uważa się, że Google nie ma wystarczających zapasów mocy (co ostatnio zostało oficjalnie potwierdzone – zobacz artykuł Marzec miesiącem kłopotów Google) do tego typu zaawansowanych operacji.
W mojej opinii znaczna część danych o ruchu internetowym jest już teraz badana i przechowywana poprzez serwisy i narzędzia za darmo udostępniane, takie jak: Google Analytics, Gmail, You Tube, Google Toolbar, Blogger. Dodając do tego dane z Google AdWords i Google AdSense może się okazać, iż Google już teraz ustala wagę linków na podstawie badań ruchu użytkowników (czyli wykorzystuje to co i tak musi przechowywać !). Co więcej globalny potentat na rynku wyszukiwarek cały czas rozwija swoją infrastrukturę o coraz to nowe projekty warte setki milionów dolarów! Tak więc już wkrótce wszelkie argumenty mówiące o niewydolności systemu informatycznego Google najprawdopodobniej stracą na aktualności!

Jedna z serwerowni Google. Źródło zdjęcia: NYT
Wyniki spersonalizowane
Kilka tygodni temu w kwestii wpływu ruchu użytkowników na ranking wyszukiwań zabrali głos pracownicy Google – Matt Cutts oraz Marissa Mayer – dyrektor Google ds. Wyszukiwania.
W swoich wypowiedziach potwierdzają oni plany zwiększania wpływu użytkowników na rankingi, sporo jest także mowy o spersonalizowanych wynikach wyszukiwań oraz o spersonalizowanej stronie głównej Google.
Na ten temat powstały także dwa świetne posty na blogu ITtechnology.us:
Z powyższych wpisów możemy się między innymi dowiedzieć o przewidywanej przyszłości rankingów, a także o potwierdzających te tezy konkretnych patentach technologicznych jakie Google rejestruje i testuje już od lat!
Analiza ruchów użytkowników jest podstawowym parametrem wskaźnika pochodnego od Page Ranku – Alexa Rank, który z miesiąca na miesiąc z coraz większą dokładnością przedstawia rankingi ruchu na witrynach internetowych. Alexa Rank swoje wyniki zbiera przede wszystkim poprzez Alexa Toolbar, co przy porównaniu zasięgu Alexa Web Search do Google zdecydowanie daje do myślenia.
Jak ruch na stronach ma się do pozycjonowania?
Należy zwrócić uwagę, iż precyzyjne monitorowanie ruchów użytkowników w istocie znacznie uprasza algorytm i rozwiązuje szereg problemów dotychczas stojących przed inżynierami Google:
- linki rel=”nofollow” — stworzone jako odpowiedź na spamowanie Blogów i Wikipedi straciłyby rację bytu. W chwili obecnej tego typu linki nie są uwzględniane w tradycyjnym algorytmie Page Rank.
- Linki z farm linków, systemów wymiany oraz innych tworzonych tylko dla robotów przestaną mieć jakikolwiek wpływ na index.
- Linki niewidoczne, w kolorze tła, linki w stopkach i inne linki czysto pozycjonerskie nie generujące żadnego ruchu przestaną być uwzględniane przez algorytm.
W perspektywie nowych algorytmów spora ilość czynników o których pisałem w artykule Jak stworzyć najmocniejszy link pozycjonujący także przestanie mieć znaczenie. Okazuje się, że wystarczy zmierzyć CTR danego linka aby określić w dużym przybliżeniu jego wartość!
W nowym algorytmie czynniki takie jak Anchor, Title, Zbieżność tematyczna, Otoczenie linków tekstem znacznie straciłyby na znaczeniu, szczególnie w odniesieniu do linków typowo pozycjonerskich, czyli tych, które nie są klikane. Dla Google liczy się to co jest istotne dla użytkowników i jestem przekonany że tak właśnie będzie wyglądał algorytm w niedalekiej przyszłości.
Rewolucja?
Problem poruszany w tym artykule w mniejszym stopniu dotyczy polskich SERPów z uwagi na niższy stopień zaawansowania algorytmów działających w polskim internecie. Należy się jednak liczyć iż szybki rozwój Google w Polsce i na świecie przyczyni się do wyrównywania różnic w zaawansowaniu algorytmów. W ostatnim wpisie na Blogu Webmaster Central Blog mogliśmy przeczytać, iż:
Dbając o polskich użytkowników, Google niedawno ulepszył algorytmy i metody weryfikacji istotnych linków.
Cytat ten prowokuje mnie do stwierdzenia, iż większość „istotnych linków” (ze stron o wyższym Page Rank, real Page Rank) prowadzących do naszych stron jest już teraz monitorowane przez Google. No i należy pamiętać o ręcznej manipulacji wynikami przez pracowników Google, co może dotyczyć 10% wyników.
Myślę jednak, że nie należy spodziewać się, iż Google wprowadzi Update algorytmów na skalę Florydy czy Jaggera.
Jakby nie było Google Inc jest spółką giełdową i wszelki czarny PR jest raczej niewskazany, dlatego też moim zdaniem wszelkie algorytmy będą wprowadzane stopniowo, testowane na małych grupach użytkowników lub innych wyszukiwarkach Google pokroju Search Mash.
Jedyne co nam pozostaje, to konsekwentnie inwestować w metody White SEO i User Friendly, a jeśli już kupować linki i stawiać zaplecze to wartościowe, generujące ruch i ściśle tematyczne. Oczywiście jeżeli myślimy przyszłościowo i chcemy opierać strategie marketingową na kilku filarach.
Nowszy artykuł: Eric Schmidt o przyszłości Google, akwizycjach i reklamie mobilnej – wywiad
Starszy artykuł: NetSprint testuje linki pay-per-call
Tagi: algorytm Google - algorytm PageRank, czynniki rankingowe, firma Google, optymalizacja seo, pagerank, personalizacja google, trendy w marketingu
Podobne posty:
- Czy Google PageRank to ściema? 4 argumenty na TAK!
- Trendy SEO, czyli pozycjonowanie 2.0
- Linki witryny w AdWords szkodzą! (czasami)
- Kliknięcia w link a pozycjonowanie. Jak napisać dobry anchor text? Copywriting SEO
- Mityczny PageRank
Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:
- serwerownia google
- serwerownie google
- co wpływa na pozycjonowanie
- google serwerownia
- co wpływa na pozycjonowanie strony
- jaki link generuje google do strony
- co wpływa na page rank
- wpływ na pozycjonowanie
- wpływ pozycjonowania
- jak zarobić na gogle adwords