Pierwszą i jedną z ważniejszych rzeczy, jakie musisz zrobić stawiając nową stronę internetową jest wybranie pewnego i przyjaznego dla SEO hostingu. Hosting to fundament sukcesu twojej witryny – to zdanie bardzo wyświechtane i bardzo prawdziwe jednocześnie.
Poniższy artykuł w sposób kompleksowy poinstruuje cię jak dobrze wybrać hosting SEO i nie żałować. Składa się z dwóch zasadniczych części:
W miniony czwartek MaxROY.com podpisał umowę licencyjną z SEOmoz.org. Dzięki tej umowie będziemy tłumaczyć na polski i publikować na Sprawnym artykuły pochodzące z tego uznanego amerykańskiego serwisu. SEOmoz.org to założona w 2002 roku w Seattle firma specjalizująca się w obsłudze branży SEO w zakresie dostarczania narzędzi webowych, tutoriali i indywidualnych porad pozycjonerskich. Warto przypomnieć, że podobna współpraca łączy nas już z SearchEngineLand.com (od lutego br.) i SearchEngineJournal (od maja).
Jak być może wiecie, na co dzień głównie zajmuję się udzielaniem porad SEO w sekcji Q&A („pytania i odpowiedzi”) serwisu SEOmoz.org. Jedną z najtrudniejszych rzeczy w tej pracy jest konieczność ogarnięcia często skomplikowanych problemów w bardzo krótkim czasie. Musimy udzielać odpowiedzi na pytania typu „dlaczego moja strona nie jest widoczna w Google” nie mając dostępu do wewnętrznych danych serwisu, kodu po stronie serwera itd., a na odpowiedź możemy poświęcić ok. 10-15 minut.
W jaki sposób przewidzieć z dużą dokładnością ROI (zwrot z inwestycji) kampanii link buildingowej i oszacować wydatki na nią? Tyle tu zmiennych do uwzględnienia i założeń do przyjęcia, nic więc dziwnego, że branża SEO wciąż o tym dyskutuje. Właściciele biznesów e-commerce mają jednak do wyboru także podejście zdroworozsądkowe, które spróbuję przedstawić poniżej.
Jak pisaliśmy w piątek na Facebooku, Google oficjalnie potwierdził, że wyniki pochodzące z jednej domeny mogą zdominować listę wyników wyszukiwania. Takie SERP-y, zapełnione wynikami z jednego źródła, zobaczą użytkownicy pytający o rzeczy „wskazujące na silne zainteresowanie domeną”, wśród przykładów wymienia się „apple ipod” czy „espn nfl”. Jak owa zmiana w algorytmie ma się do googlowego „don’t be evil” i jakie są reakcje branży?
„Świętujemy nasze klęski”, odpowiedział w trakcie niedawnej konferencji Techonomy prezes Google Eric Schmidt na zdziwienie towarzyszące zamknięciu Google Wave. Jeśli mówimy o klęskach, Google ma do świętowania więcej powodów, niż możesz przypuszczać.
Niektórzy sądzą, że wszystko, czego Google się dotknie, zamienia się w złoto. Niedawne zamknięcie projektu Google Wave po raz kolejny przypomina, że Google to nie król Midas. Poniżej przegląd produktów Google, którym nie udało się przebić.
Facebook wreszcie ma geolokalizację. Dotychczas statusy, którymi się tam dzielimy, mówiły naszym znajomym „kto” i „kiedy”, my sami dodawaliśmy jeszcze „co i jak”. Teraz Facebook będzie za nas pokazywał także „gdzie”. Facebook Places, tak nazwano usługę, został przedstawiony podczas wczorajszej konferencji prasowej przez CEO firmy Marka Zuckerberga. Usługa startuje dzisiaj w postaci aplikacji na iPhone i nowej zakładki w mobilnej witrynie Facebook Touch. Dostępny jest na razie wyłącznie dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych. To długo oczekiwana funkcjonalność, uważana przez wielu za ostatni element układanki, która zapewni Facebookowi dominację i uczyni go niepokonanym w obszarze społeczności.
Zaplecze w pozycjonowaniu odgrywa coraz ważniejszą rolę. Linki z qlwebów, preclów, kopii dmoza, kopii wikipedii, scuttle i temu podobnych mają coraz mniejszą wartość. Budowa zaplecza opartego o treść skopiowaną z innych serwisów to strata czasu. Jeśli budować zaplecze to tylko z unikalną treścią i o zbieżnej tematyce z pozycjonowaną stroną.
Pozycjonowaniem zajmuję się od kiedy pamiętam. Rzadko zdarza mi się spoglądać z dystansu na moją pozycjonerską drogę; szczególnie rzadko zastanawiam się nad zmianami w branży SEO i moich własnych na jej temat poglądów. Jednak kiedy już to zrobiłem, uświadomiłem sobie, że branża SEO fascynuje mnie teraz bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej.
Planując uruchomienie nowego serwisu lub przebudowę już istniejącego, konieczne jest dokładne sprawdzenie, czy wszystko działa poprawnie. Nie jest to kwestia przejrzenia strony na szybko, gdyż wyjątkowo istotne jest, aby ewentualne błędy wyłapał zespół pracujący nad serwisem, a nie klienci. Dlatego też w w testowanie serwisu przed jego uruchomieniem powinno być zaangażowanych po kilku specjalistów z każdego działu, zaczynając od programistów, poprzez copywriterów, aż po specjalistów do spraw SEO.